Witamy na stronie Wędkarzy Zachodniopomorskich Zachodniopomorski Vortal Wędkarski
Wiadomości
piksel
kolor

Zawartość ZPW
piksel
kolor

Wybierz dział na ZPW
piksel
kolor

ZPW - INFORMACJE
zpw
zpw Wesoła Wędka - Humor
 zpw  Kalendarz Brań
 zpw  Okręg PZW Szczecin
 zpw  Okręg PZW Koszalin
 zpw Okręg PZW Gorzów
 zpw  Okręg PZW Poznań
 zpw  Okręg PZW    Nadnotecki
 zpw  Przepisy Wędkarskie
 zpw  Atraktory-zanęty
 zpw  Zezwolenia na wędkowanie
 zpw

 Pogoda w regionie

 zpw  Katalog Stron zpw
 Nemo  Centrum NEMO
Banery ZPW
piksel
kolor

ZACHODNIOPOMORSKIE Koła PZW
pzw WKS Police Sekcja Spławikowa
pzw WKS Starfish
pzw WKS Załomiak
pzw WKS Jurmen Koszalin
pzw Big Fish Szczecin
pzw Brzana Dolice
pzw Troć Szczecin
pzw Lipień Szczecin
pzw Miętus Stargard 
pzw Okoń Goleniów
pzw Nr 17 Kołobrzeg
pzw Przylesie Koszalin
pzw Kolejarz Stargard
pzw Brzana Drawsko
pzw
Rega Świdwin
pzw Dragon Nowielice
pzw Sławoborze
pzw Spółdzielca Stargard
pzw Okoń Chociwel
pzw Rurzyca Chojna
pzw Smolt Goleniów
pzw Kiełbik Szczecin
pzw Agryf Szczecin
pzw Pyrzyce
pzw Koło nr 63 Szczecin

Uwaga Uaktualnienia podstron poszczególnych kół oraz klubów PZW są dokonywane po nadesłaniu materiałów korygujących od ich przedstawicieli

piksel
kolor

Ankieta ZPW
Czy jestes za jednym Okregiem PZW w Województwie Zachodniopomorskim ?

TAK
NIE
Nie mam zdania



Wyniki
Ankiety

Głosów: 6833
Komentarzy: 7
piksel
kolor

Sklepy Wędkarskie
ODRA
Wędkarski Sklep ODRA
u PREZESA
Sklep Wędkarski u Prezesa Szczecin Turzyn
NEMO
Sklep Wędkarski NEMO Szczecin
piksel
kolor

Koło PZW nr 69 Big Fish
Koło PZW Big Fish Szczecin\
[ K O N T A K T ]
Foto Galeria Big Fish
TERMINARZ 2012
Forum Koła

\Czytaj art...\ Wędkarz Roku 2011
\Czytaj art...\ Spinning Belona Mucha 2012
\Czytaj art...\ Mistrzostwa koła I tura 2012
piksel
kolor

 
Wesoła Wędka HUMOR: Podlodowa przygoda

Stanley
Ponieważ tej zimy na razie nie ma lodu i nie wiadomo czy w ogóle będzie,



chciałem się podzielić wspomnieniami, sprzed wielu lat, z mojego wypadu z kolegami na ostatni lód.

WKS PoliceW Cybowie, na jeziorze Mąkowarskim miałem swoją górkę, na której zawsze czaiły się dorodne pasiaki. Kiedyś z kolegami z pracy łowiliśmy na ostatnim lodzie. Lód był gruby, popękany, ale niebezpiecznie kruchy, przy brzegach był bardzo cienki, rano można było na niego wejść, gorzej było z powrotem przejść na brzeg. Okonie nie chciały współpracować, nawet na mojej górce, wiec postanowiliśmy przenieść się bliżej brzegu na płotki. Jeden z moich kolegów ,który był z nami umówiony na ryby, nie dojechał, kumple żartowali, że wystraszył się lodu albo za dużo wypił, był dzień po wypłacie. Łowiliśmy plotki, jedna za druga, już mi się znudziły, postanowiłem spróbować połowic jednak okonie. Odszedłem w stronę górki z podlodówką ,z blaszką na końcu, resztę maneli zostawiłem przy kolegach . Miałem wrócić za godzinę .Minąłem cypel, mojego towarzystwa już nie widziałem, wykułem dziurę wierzchnią i próbuję coś łowić. Nie bardzo mi szło, tym bardziej że moją uwagę zwrócił facet idący zygzakiem po lodzie. Był dosyć daleko, ale wydawał mi się znajomy .Po około piętnastu minutach gość w płaszczu i garniturze pyta się mnie, czy coś bierze. Nie wierzę oczom, Józek pijany, wyciąga z aktówki butelkę wódki i proponuje wypicie kielicha. Okazuje się, że nad ranem wrócił z dancingu, nie zdążył na pociąg, którym mieliśmy razem jechać, zamówił taksówkę i przyjechał ze Stargardu ponad 60 km na ryby. Odmówiłem picia wódki, jemu też z trudem odradziłem, lód był niebezpieczny, a on w takim stanie. Uparł się jednak, żebym wykuł dziurę, on mi pokaże gdzie. Chciałem zabrać go jak najszybciej do znajomych i zakończyć wędkowanie, ale on się upierał z wykuciem choćby jednej dziury. Wybiłem otwór dla świętego spokoju, Józek się uspokoił, wpuściłem blaszkę na dno i delikatnie podniosłem. Zapaliliśmy po papierosie i nagle poczułem takie szarpnięcie wędką, że papieros wypadł mi z ust. Próbowałem podciągnąć rybę jak najszybciej do góry, ale ta stawiała potężny opór. W myślach widziałem ładnego szczupaka, sieję, albo miętusa w dziurze, ale okazało się, że z otworu wynurzył się pysk pięknego okonia. Po wyciągnięciu go na lód wpuściłem błystkę z powrotem do przerębli, ledwo ją ruszyłem , a już siedział następny okoń, jeszcze większy od poprzedniego. Trzeciego, chyba największego ,sądząc po oporze jaki stawiał, nie wyciągnąłem, pękła żyłka, a kolega bardzo to przeżywał. Zakończyłem łowienie, ale nie bardzo wiedziałem jak się zabrać z rybami. Zaczepiłem je na kotwiczkę blaszki i ciągnąłem po bardzo śliskim lodzie. Moje płotkowe towarzystwo jak zobaczyło tak potężną ilość ryb od razu chcieli biegnąć w tamto szczęśliwe miejsce, jakoś im to wybiłem z głów ze względu na stan Józka, zwinęliśmy się i udaliśmy na pociąg. Większy okoń ważył 1,85 kg., mniejszy 1,60.



 
Pokrewne tematy

Wesoła Wędka


Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Zachodniopomorskie Wędkowanie nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Ten artykuł nie był jeszcze komentowany
Komentarze są dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu
Strona główna Lista artykułów Forum zpw Centrum Nemo Filmy Wędkarskie Foto Galeria zpw Partnerzy


Materiały prosimy przesyłać na adres:
redakcja@zpw.pl
tel. 663711221
GG 8757186

Ta strona jest dostępna na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska
Zgadzam się jako użytkownik tej strony na dowolne umieszczenie i przetwarzanie przez ZPW przysłanych lub zamieszczanych przeze mnie materiałów oraz zdjęć na witrynie www.zpw.pl lub jej subdomenach.Za wszelkie naruszenia praw autorskich i pokrewnych przez użytkownika odpowiada użytkownik. Serwis ZPW nie ponosi odpowiedzialności za nadesłane przez użytkowników: teksty, materiały oraz zdjęcia. Za zaspokojenie wszelkich roszczeń wynikających z naruszenia praw osób trzecich. W przypadku stwierdzenia naruszenia praw autorskich i własności intelektualnej wszelkie sporne materiały zostaną bezpowrotnie usunięte.



Tworzenie strony: 0.126 sekund
58