Opowieść o Inie

Rzeka Ina

Opowieść o Inie – Przez dziesiątki lat Ina była rzeką żeglowną. Po wojnie, w latach 60-tych, ponownie zamierzano uruchomić pod Goleniowem port. Niestety, ówcześni decydenci z tych planów zrezygnowali. Opowieść o Inie – Dane techniczne Typowo nizinna rzeka powstała, gdy cofający się do Morza Bałtyckiego lodowiec wyrzeźbił jej koryto. Rozpoczyna swój bieg w Jeziorze Ińsko rowem odprowadzającym nadmiar wody z jeziora. Długość Iny wynosi 129,1 km, a jej spadek 0,3 ‰. Prędkość płynącej wody przy stanach średnich wynosi 0,56 m/sek. Wpadają do niej następujące rzeczki i kanały: Krąpiel, Stopnica, Rączyca, Mała Ina, Struga Stawna, Struga Biała, Wiśniówka i Struga Goleniowska. Najmniejszy przepływ wody notowany na wodowskazie w Goleniowie wystąpił w […]

» Zobacz więcej

Opowieści Wędkarskie – Na Rurze – Eugeniusz Friede

Opowieści Wędkarskie

Opowieści Wędkarskie Słowo od autora. Zabrałem się za pisanie o okresie 1,5 roku pracy na rurze. Było to trzydzieści lat temu. Wydawałoby się, że wszystkie emocje z tego okresu to już przeszłość. Czy aby na pewno? Mieszkając już w Słupsku, poznałem Zdzicha-kolegę po fachu. Spotykaliśmy się towarzysko co jakiś czas na wieczorach ćwiartkowych. Któregoś razu, święcie przekonani, że jego domownicy już smacznie śpią, wspominaliśmy różne zdarzenia z czasów jego pracy na eksporcie w Libii i mojej w Związku Radzieckim. Musieliśmy trochę przesadzić z fantazjowaniem. Okazało się, że jego żona wcale nie spała, tylko słuchała naszych wymysłów. Po moim wyjściu dostał nożem w plecy. Na szczęście skończyło się na opatrunku rany […]

» Zobacz więcej

Karp z Wieprza – Mój pierwszy złocisty

Łosoś 80

Karp z Wieprza – Wędkarstwo to tradycja rodzinna. Zaraziłem się nim od mojego ojca z którym, jeszcze jako dzieciak, uczestniczyłem w sobotnio – niedzielnych wędkarskich wyprawach. Mieszkaliśmy na Zamojszczyźnie, w Michalowie, niedaleko Szczebrzeszyna, tuż nad pięknie meandrującym wśród pól i łąk Wieprzem. To była rzeka z bardzo bogatym rybostanem. Przeważał kleń, bieługa(to taka nadwieprzańska odmiana płoci), jelec, świnka, brzana, tłuste kiełbie, ślizy no i szczupak oraz leszcz. Na karasie chodziliśmy z kolegami na pobliskie poniemieckie lotnisko, gdzie w po bombowych lejach było ich bez liku. Karasie i traszki zdominowały te okrągłe sadzawki a między głazami i w korzeniach drzew wygrzewały się jaszczurki i salamandry. Karp z Wieprza Opowiem przygodę z […]

» Zobacz więcej

Zalew Soliński – Wędkarska Solina okiem wędkarza

Barwy Wędkarskiej Jesieni

Zalew Soliński – Któż z nas nie słyszał kultowej  piosenki Wojciecha Gąsowskiego: „Zielone wzgórza nad Soliną”? Starsi wędkarze muszą pamiętać ile zabiegów kosztowało  załatwienie wymarzonych wczasów zakładowych nad Zalewem Solińskim. Wspomnienia dla tych, co tam byli oraz ukazanie piękna Soliny na zdjęciach i opisie dla tych, co jej nie znają: prezentuje nasz kolega po kiju, pasjonat Soliny – Zdzisław Mołodyński. Zalew Soliński jest jednym z największych w Polsce zbiorników zaporowych o rekordowej pojemności 474 mln mł, powierzchni 22 km˛ i linii brzegowej 156 km. Spiętrzone wody przyszłego Zalewu Solińskiego musiały wchłonąć kilka wsi: Chrewtu, Teleśnicy Sannej, Rajskiego, Sokolego, Soliny z przysiółkami, Wołkowi i Zawozu. Na dnie zalewu znalazło się 5 […]

» Zobacz więcej

Kaszuby – Chlebem i solą – Wędkarskie Opowieści

Kaszuby – Chlebem i solą – Z upływem lat z różnych przyczyn coraz rzadziej zaglądałem na Kaszuby do rodzinnego Borowego Młyna. Przeważnie były to wyjazdy latem w pierwszą niedzielę sierpnia – na doroczny odpust parafialny i jesienią we Wszystkich Świętych – na groby. Na ojcowiźnie samodzielnie i samotnie gospodarował starszy brat. To właśnie samotność  sprawiła , że gospodarstwo stawało się coraz bardziej „ekologiczne”, a obejście popadało w ruinę.     O goszczeniu się nie było mowy. Za kontakty rodzinne musiała wystarczyć chwila rozmowy. Kaszuby – Chlebem i solą Przy okazji odpustowego wyjazdu chętnie zaglądałem za to do kuzyna mieszkającego z rodziną na wybudowaniu w uroczej dolinie rzeki Prądzona. Niewielkiej rzeczki, ale w opowieściach […]

» Zobacz więcej

Wędkowanie w Australii – Jak wędkuje się u Aborygenów?

Wędkowanie w Australii - stroiciel

Wędkowanie w Australii – Podczas mojej i żony dwumiesięcznej podróży po Australii, w czerwcu i lipcu tego roku popłynąłem na pięciogodzinny rejs na ryby na Wielką Rafę Koralową. Każdego dnia naszej podróży wysyłaliśmy do znajomych maile ze zdjęciami. Zamieszczam tu przeredagowanego takiego maila z opisem mojej wędkarskiej przygody. Wędkowanie w Australii Australia, 4 lipca 2013, czwartek, Airlie Beach, Schute Harbour, wyprawa wędkarska. Dojeżdżamy do Airlie Beach, gdzie okazuje się, że pierwszy wolny termin na wyprawę wędkarska jest we wtorek w przyszłym tygodniu. Przerzucamy się 10 km dalej na koniec cypla do Schute Harbour. W budce przy parkingu było biuro turystyczne, gdzie bez trudu, a była to już 11:00 wykupiłem rejs […]

» Zobacz więcej