Karol Zacharczyk – Kocham małe jeziorka

Karol Zacharczyk – Najpierw może zastanówmy się, jak wśród tysięcy niedużych jezior znaleźć właśnie to z naprawdę grubymi linami. Z moich doświadczeń wynika, że dobrze rokujące linowe jeziorko powinno mieć co najwyżej kilka hektarów powierzchni. Choć z jednego brzegu musi też mieć jakieś trzęsawisko, bagno. Jego dno ma być piaszczysto-muliste, miejscami lekko pofałdowane. Maksymalna głębokość jeziorka zupełnie nie jest ważna. Ładne liny łowiłem zarówno w płytkich jeziorkach dystroficznych, jak i w „pełnowodnych” jeziorach o charakterze sielawowym, których głębokość przekracza 30 metrów. Choć liny żyją wszędzie, to najładniejsze łowiłem w pełnych podwodnej roślinności jeziorach o naprawdę bardzo przejrzystej wodzie, z dużą, stabilną populacją szczupaka i dorodnego okonia.   Karol Zacharczyk   … Czytaj dalej Karol Zacharczyk – Kocham małe jeziorka