MIĘTUS – LISTOPADOWA RYBA

miętus
Jest koniec listopada i przypominam wędkarskiej braci, ze to ostatnie dni, by „zaliczyć” ciekawy gatunek ryby jakim jest miętus. Nie jest to ryba dobrze znana wędkarzom, bo i pora łowienia, jak też nieznajomość środowiska w których ta atrakcyjna kulinarnie ryba przebywa, zniechęcają do nocnych zasiadek. Rzadko słyszy się w rozmowach wędkarskich o miętusie. Jeżeli już, to są to wspomnienia z bardzo odległych lat (panie ale to były miętusy!!!) kiedy to ryby brały wszędzie, zawsze i na „byle co”.
Miętus zaliczany jest do złotej dziesiątki najsmaczniejszych ryb.
Praktycznie nie ma ości, co stanowi dodatkową wartość jeśli chodzi o przydatność kulinarną. Mięso jest chude, ale bardzo smaczne
. Za przysmak uznawana jest wątroba, znacznie delikatniejsza niż wątroba dorsza. Z tłuszczu wątroby miętusa przyrządzano niegdyś lek na oczy a ze skóry tej ryby wyrabiano dekoracyjne części siodeł, płaszczy i innych przedmiotów.
Ponieważ okres ochronny rozpoczyna się od 1 grudnia, wiec pośpieszmy się, by takie nocne wędkowanie przeżyć.MIĘTUS – LISTOPADOWA RYBA
Najlepiej wybrać się w kilka osób, rozpalić ognisko, posiedzieć przy nim, pogawędzić. Można pogrilować, pośpiewać, na rozgrzewkę co nie co z buteleczki wychylić, pochwalić się domowymi naleweczkami.
Miętus nie jest płochliwy i takie zachowanie się nad brzegiem jeziora czy rzeki, wcale go nie spłoszy.
Według myśliwych syberyjskich, w noce bezksiężycowe wskazane jest przy połowach miętusów palić ogień lub świecić lampę, co podobno wabi te ryby.
Wędki można rozstawić na podpórkach, zastosować sygnalizatory i oczekiwać na branie. Nocny urok ogniska i dzwoniący z oddali dzwoneczek sygnalizatora wynagradza wszelkie niedogodności.
Uważam, ze siedzenie nad kijem w oczekiwaniu na każdą reakcję sygnalizatora i natychmiastowe zacinanie, to błąd. Miętus zacina się sam, wystarczy podnieść wędzisko i spokojnie wyholować.
Po wzięciu przynęty pozostaje chwilę nieruchomo, po czym powoli odpływa.
W czasie holowania nie broni się wcale, dopiero tuż przy powierzchni wody zaczyna trochę koziołkować. Nie jest to ryba waleczna, tym bardziej, że używamy dość „grubego” sprzętu do jego połowu,
Intensywność żerowania miętusów wzrasta w miarę zbliżania się okresu tarła, dlatego też najlepszym miesiącem połowów bywa ostatnia dekada października oraz listopad. Nocą miętusy zdradzają miejsce swego żerowania charakterystycznym pluskiem.
Zdaje się, ze w sytuacjach w jakich przychodzi nam na miętusy zapolować, to jedyną metodą pozostaje gruntówka, z zastosowaniem wszelkich rodzajów sygnalizatorów.
Zestaw na miętusa powinien być jak najprostszy. Wędka o długości do 3 metrów z bardzo sztywna szczytówką, żyłka w granicach 0.22 mm, przypon – 0.20, ciężarek przelotowy, koralik i krętlik (może być z agrafką) do którego dowiązujemy dość długie przypony, które stosujmy obowiązkowo, ponieważ miętus pożera przynętę bardzo głęboko i wówczas odcinamy hak i dowiązujemy nowy przypon.
Polecam haczyki o dłuższym trzonku, dobre są karpiowe o szerokim łuku kolankowym. Odradzam stosowanie małych haczyków i małych przynęt (np. gnojaczki), ponieważ będzie się to wiązało z częstymi braniami miętusowej (miętusiej) drobnicy i bezsensownym ich uśmiercaniem.
Przynętą będą grube dżdżownice i dendrobeny,„wątróbki oraz kurze i gęsie kiszeczki” – ( to Choynowski) lub filety z małych ryb.
Miętus występuje w dobrze natlenionych, zimnych wodach rzek jak i jezior.
Jest to jedyna słodkowodna ryba z rodziny dorszowatych.
Głowa miętusa swoim wyglądem przypomina głowę żaby, jest mocno spłaszczona. Na górnej części, pośrodku pyska znajduje się jedna para bardzo krótkich wąsików. Charakterystyczną cechą tej ryby jest pojedynczy wąs znajdujący się na środku brody,
W zależności od masy ciała, samica może złożyć od 10 tysięcy do 3 mln jajeczek i co jest ciekawostką, corocznie składa ikrę w tym samym miejscu. Tarło odbywa zimą, w temp. 2 – 4 st. C .
W Polsce miętus osiąga długość ciała do 60 cm i wagi do 3 kg, w rejonach podbiegunowych dochodzi do 150 cm i 20 kg.
Wymiar ochronny: na rzece Odrze od ujścia rzeki Warty, do granic z wodami morskimi wynosi 30 cm, w pozostałych wodach 25 cm.
Okres ochronny: na wszystkich wodach z wyjątkiem strefy na Odrze od ujścia rzeki Warty do granic z wodami morskimi od 1 grudnia do końca lutego
Rekord Polski: 3,84 kg, długość –72 cm, Tadeusz Krężołek w 1993 roku

Jerzy Makara
Pozdrawiam z Koszalina

Jerzy Makara

Udostępnij artykuł ZPW:
  •  

ZPW - Zachodniopomorski Portal Wędkarski

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments